Cudowne fimy o ślubach cz. 1


,,Kogel - Mogel''
Jestem fanką polskiego kina, ale przyznajmy od razu na początku, że większość produkcji do ambitnych i skomplikowanych nie należy. Ten jednak film uważam za kultowy i chociaż od premiery już trochę minęło wciąż z pewnością ma wielu fanów, a fanklub się powiększa. I do tego Grażyna Błęcka - Kolska. Obłędna!

,,Powiedz tak!"
Nie da się ukryć, że to typowa amerykańska komedia. Dosyć lukrowa, ale to też za sprawa tego filmu na świecie coraz popularniejszy stał się zawód wedding- plannerka.

,,Seks w wielkim mieście"
Ten film znalazł by się chyba w każdym moim rankingu. Pokazuje, że to nie suknia od Vivienne Westwood gwarantuje udany ślub i wesele. I przestroga na przyszłość by nie za bardzo przytłaczać swoich narzeczonych pomysłami na ten wyjątkowy dzień życia.

"Za jakie grzechy, dobry Boże?"To jedna z lepszych komedii jakie w życiu widziałam! Zero tandetnego romantyzmu, 100% dobrego humoru z klasą! Kto nie widział musi jak najszybciej nadrobić.
Na dzisisiaj to już koniec. A może Ty masz jakiś tytuł fimu, który ostatnio onejrzałes i wpsiuje się w tą tematykę?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz